niedziela, 5 stycznia 2014

PiZap

Wczoraj ciocia Ania powiedziała nam o bardzo fajnej aplikacji i nam ją ściągnęła. Nazywa się piZap i to moje nowe hobby. Robi się lub wybiera z galerii zdjęcia i się je przycina. Kolejny punkt to mój ulubiony: przeróżne naklejki i dymki. Zakochać się można :-D  Tak się je nakleja, by zdjęcie było nie do poznania. Na przykład ja z fotki taty zrobiłam królika. Można dodać: włosy, oczy, nos, usta, kwiaty, czapki, potwory, zwierzęta, rzeczy związane z najróżniejszymi świętami i wiele innych, o których możecie się dowiedzieć wyłącznie w piZap.

A oto zachęta.

Zdjęcie Kluski:
Fota Popi :
I jeszcze moja sunia Sara:


PS.
Mój tata ma zdjęcie takie:

piątek, 3 stycznia 2014

Kolorowa niespodzianka

Siema cześć i czołem tutaj Hania.
Dzisiaj ze sznureczków woskowych zrobiłam kolorowego kwiatka. Ma żółty środek i pomarańczowy środek płatka i jasnoróżowe obręczne płatków.
Ja też życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku i dużo wrażeń i dużo spełnionyh marzeń i żeby w 2014 roku wam się poszczęściło :-)


czwartek, 2 stycznia 2014

Mój sen

Dziś śnił mi się piękny sen. To był mój sen do kolekcji, ponieważ zbieram sny w których pokonuję mój lęk.
No więc tak... Oglądałam w TV the Sims 3 i nagle tam wskoczyłam, i pojawiłam się... nie, nie w szpitalu, ale w bajce. Byłam tam z ciocią Anią i Hanią, moją siostrą. 
Pewnego razu poszłyśmy do domu Hani i tam ona zapytała mnie, stojąc przy jakiejś figurce: 
- Myślisz, że to się rusza?
- Nie. - Odpowiedziałam.
- Ale tu jest lina. - Odpowiedziała Hania.
- Ale to nie do tego. - I stanęłam na dużej, drewnianej desce. Zaczęłam się opuszczać. U Simów w Wymarzonych Podróżach często w takich miejscach są sarkofagi, a w nich żywe i bardzo niebezpieczne mumie. Niczego takiego nie widziałam, więc zakrzyknęłam: 
- Czysto. 
Kiedy natomiast wszyscy już do mnie zeszli, spod szarego stołu podniósł się jeden sarkofag. Czytałam, że mumie w the Sims 3 potrafią nałożyć klątwę na Sima a jak się z tym nic nie zrobi, to Sim  umiera.
- Mumia, mumia! - Krzyknęłam i zaczęłam się wspinać.
Niestety, mumia złapała mnie za ramię. Chwyciłam jakiś drąg i waliłam nim mego bandytę krzycząc:
- Odsuń się ty śmierdzielu! -
Wtedy, nie wiadomo skąd pojawiła się moja sunia Sara. Kiedy mumia podeszła do niej i chciała już ją złapać skoczyłam do obandażowanego człowieka z kijem i znowu waląc go po dłoni mówiłam: 
- Odsuń się ty śmierdzielu! - I rzeczywiście, mumia odeszła. Dalej nie powiem, co się stało, poza tym, że pokonałam tę mumię. 

Napiszcie proszę w komentarzach, jakie według was było zakończenie mojego snu. Jestem ciekawa waszych pomysłów.

środa, 1 stycznia 2014

Mój Sylwester

Ten Sylwester był wyjątkowy. Na początek dałam niespodziankę Cioci Ani. Następnie spróbowałyśmy wszystkiego, co było na stole. Po zjedzeniu nadeszła chwila konkursów. Nagrodami były najróżniejsze żelki. Trochę, a nawet bardzo potańczyłyśmy. Przed tańcem wpisałam jeszcze na blogu ,,Życzenia Noworoczne''. 
I wreszcie, nadeszła północ!
Wyszliśmy na balkon Cioci Ani, który znajduje się na 10 piętrze. Było niesamowicie. Więcej nie napiszę, bo to tajemnica.




wtorek, 31 grudnia 2013

Życzenia Noworoczne

Dziś składam życzenia dla moich cierpliwych czytelników, by zdrowie i szczęście Was nie opuszczało. By przebywanie z rodziną Wam czas umilało. Byście pamiętali też o innych i inni pamiętali o Was. W Nowym Roku, niech się spełnią Wasze marzenia i Wasze sny bez najmniejszego zmartwienia.
Takie życzenia  składam  dla czytelników i innych psotników.
Iga

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nadrabiam zdjęcia i opisy petów

A oto moje petszopy z wakacji:


Perio


Jest dziadkiem Zosi i widzę pomiędzy nimi małe podobieństwo. Mimo, że to nieokrzesany dziadziuś, jest pomysłowy, niezwykły, miły i lubi grać na komputerach.




Turja

Jest miła i delikatna, ale potrafi też się rozbawić. Marzy, by kiedyś Santrzajn o niej pomyślała i, by kiedyś wróciła do swojego, rodzonego kraju.



Santrzajn
To sprytny króliczek. Jej imię ma dwa znaczenia. 1. ,, San '' jak słońce, a Santrzajn jest w płomienistym ubarwieniu. 2.

niedziela, 29 grudnia 2013

Tok FM

Wczoraj słychać było na całą Polskę mój wywiad. Bardzo się bałam, a nawet wstydziłam. Tak uważnie słuchałam, że kiedy mówiono o moim blogu od razu sobie o nim przypomniałam. Postanowiłam więc coś wpisać.
Niestety, te wakacje odzwyczaiły mnie od pisania, też dostłam też Minecraft, który mnie uzależnił i kompletnie zapomniałam, że w ogóle mam moją stronkę na której mam pisać.
Teraz to się zmieni, bo to moje noworoczne postanowienie! Trzymajcie za mnie kciuki.