sobota, 22 listopada 2014

Nowy, wielki początek!

Kochani! Zamierzam znowu pisać mój blog! Tyle się u mnie dzieje!

Teraz piszeMY! Tam jest MY! Dobrze czytacie! MY! Ja i moi przyjaciele!
Zosia, Piotrek i znany Wam duet, Hania i Ja, czyli cały klub LPS! 2 lata temu, na wakacjach, powstał na naszej działce drewniany domek, a wraz z nim, klub LPS!

Będę pisać też posty z jakąś konkretną liczbą np. 50 lub 100.

Celem klubu LPS jest oduczenie dzieci od zbierania lalek Monster High, bo uważamy, że nie są edukacyjne. Zbyt mądre też nie.pozdrawia Hania z Igą:-)

Więc zachęcam do zbierania petszopów i porzucenia wymienionych poniżej.
Pozdrawiam!
                              Iga��

niedziela, 12 stycznia 2014

Kogo bym wybrała na mojego chłopaka ;)

Mam dla was zagadkę. Kogo bym wybrała na mojego chłopaka? Mój plecak, prymusa czy przystojniaka? Pewnie się zdziwicie, ale wybrałabym plecak. Pewnie się śmiejecie albo mówicie: co?! Ale to prawda. Mój plecak zawsze puszcza mnie przodem, zawsze targa ze sobą orzeźwiającą wodę, a gdy go potrzebowałam w podróży, zawsze był ze mną, a także mam z nim wiele wspomnień. Mój prawdziwy maczo!

sobota, 11 stycznia 2014

Lekcje gotowania z Sarą

Poznałam nową grę. Nazywa się ,,Lekcje gotowania z Sarą''. Znajdują się tam przepisy dań. Najpierw czytasz podane składniki, a potem, grając, uczysz się łączyć je w odpowiedniej kolejności. Mam na razie demo tej gry, ale już mi się podoba. W jednej z wersji można się nauczyć nazw krajów i ich dań. Jak się przesunie jakiś składnik na odpowiednie miejsce, gra ci powie co to jest. Można zrobić pizzę, roladki z lazanią albo koktajle.
,,Lekcje gotowania z Sarą'' uczą lub poprawiają umiejętność czytania ze zrozumieniem, bo bez tego się nie obejdzie. Gotować można nie tylko w grze, ale także wykorzystać przepis do gotowania z całą rodziną. Na koniec, potrawy dekoruje się je i robi im się zdjęcie. To także jest zabawa dla całej rodziny.






wtorek, 7 stycznia 2014

Noworoczne postanowienie

Moje zamierzenie na Nowy Rok to zorganizować z przyjaciółmi pierwszą rocznicę Klubu LPS. Spróbuję znaleźć nowe piosenki do różnych tańców i konkursów. Mam nadzieję, że będzie tak, jak mówi mój tata: ,, gicio ".

niedziela, 5 stycznia 2014

PiZap

Wczoraj ciocia Ania powiedziała nam o bardzo fajnej aplikacji i nam ją ściągnęła. Nazywa się piZap i to moje nowe hobby. Robi się lub wybiera z galerii zdjęcia i się je przycina. Kolejny punkt to mój ulubiony: przeróżne naklejki i dymki. Zakochać się można :-D  Tak się je nakleja, by zdjęcie było nie do poznania. Na przykład ja z fotki taty zrobiłam królika. Można dodać: włosy, oczy, nos, usta, kwiaty, czapki, potwory, zwierzęta, rzeczy związane z najróżniejszymi świętami i wiele innych, o których możecie się dowiedzieć wyłącznie w piZap.

A oto zachęta.

Zdjęcie Kluski:
Fota Popi :
I jeszcze moja sunia Sara:


PS.
Mój tata ma zdjęcie takie:

piątek, 3 stycznia 2014

Kolorowa niespodzianka

Siema cześć i czołem tutaj Hania.
Dzisiaj ze sznureczków woskowych zrobiłam kolorowego kwiatka. Ma żółty środek i pomarańczowy środek płatka i jasnoróżowe obręczne płatków.
Ja też życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku i dużo wrażeń i dużo spełnionyh marzeń i żeby w 2014 roku wam się poszczęściło :-)


czwartek, 2 stycznia 2014

Mój sen

Dziś śnił mi się piękny sen. To był mój sen do kolekcji, ponieważ zbieram sny w których pokonuję mój lęk.
No więc tak... Oglądałam w TV the Sims 3 i nagle tam wskoczyłam, i pojawiłam się... nie, nie w szpitalu, ale w bajce. Byłam tam z ciocią Anią i Hanią, moją siostrą. 
Pewnego razu poszłyśmy do domu Hani i tam ona zapytała mnie, stojąc przy jakiejś figurce: 
- Myślisz, że to się rusza?
- Nie. - Odpowiedziałam.
- Ale tu jest lina. - Odpowiedziała Hania.
- Ale to nie do tego. - I stanęłam na dużej, drewnianej desce. Zaczęłam się opuszczać. U Simów w Wymarzonych Podróżach często w takich miejscach są sarkofagi, a w nich żywe i bardzo niebezpieczne mumie. Niczego takiego nie widziałam, więc zakrzyknęłam: 
- Czysto. 
Kiedy natomiast wszyscy już do mnie zeszli, spod szarego stołu podniósł się jeden sarkofag. Czytałam, że mumie w the Sims 3 potrafią nałożyć klątwę na Sima a jak się z tym nic nie zrobi, to Sim  umiera.
- Mumia, mumia! - Krzyknęłam i zaczęłam się wspinać.
Niestety, mumia złapała mnie za ramię. Chwyciłam jakiś drąg i waliłam nim mego bandytę krzycząc:
- Odsuń się ty śmierdzielu! -
Wtedy, nie wiadomo skąd pojawiła się moja sunia Sara. Kiedy mumia podeszła do niej i chciała już ją złapać skoczyłam do obandażowanego człowieka z kijem i znowu waląc go po dłoni mówiłam: 
- Odsuń się ty śmierdzielu! - I rzeczywiście, mumia odeszła. Dalej nie powiem, co się stało, poza tym, że pokonałam tę mumię. 

Napiszcie proszę w komentarzach, jakie według was było zakończenie mojego snu. Jestem ciekawa waszych pomysłów.